Obserwatorzy

środa, 30 lipca 2014

Małe bo małe ale zawsze jednak postępy :)



Witam Was serdecznie w to upalne popołudnie a w zasadzie wczesny wieczór ...

Dziś szybciutko (jak zawsze :D).Chciałabym pokazać T&O bo cały czas są moim numerem 1 :)
Każdą wolną chwilę poświęcam temu projektowi-za jakiś czas pewnie nabawię się lekkiego przesytu,wówczas sięgnę po któryś z innych projektów :)
A tymczasem Tytania i Oberon prezentują się następująco:




I zbliżenie


Wiem,że nie są to jakieś wielkie postępy ale zawsze coś tam do przodu ;)

W niedzielę wyjeżdżamy z mężem nad jeziorko mam nadzieję,że pogoda nam dopisze.Cały czas głowię się co zabrać do haftowania (wiadomo,że nie będę taszczyła kolosa) i nic nie mogę wykombinować...

Dziękuję Wam za każde odwiedziny i komentarze. Jest mi również niezmiernie miło,że grono moich obserwatorów (powoli bo powoli)ale się powiększa.

Tymczasem...

środa, 16 lipca 2014

Nowe ;)

     Witajcie moje drogie w ten jakże upalny dzień.

Ostatnio obiecałam,że pokażę Wam coś nowego i tak też uczynię :) Oczywiście kolos ale nie powiem czyj ani co przedstawia bo jestem bardzo ciekawa czy komuś się skojarzy :) Postanowiłam,że będę robiła zdjęcia po ukończeniu każdej kolumny i jak uzbiera mi się strona wówczas będę publikowała postępy-nie chcę Was zanudzać.Koty Garmashovej na razie powędrowały do pudła,T&O na krośnie i czeka aż mąż mój się zlituje i mi lampo-lupę naprawi (często wieczorami przesiaduję nad tym haftem i jest mi ona narzędziem koniecznym).

A tak z innej beczki to już w piątek wyruszamy do Jarocina na festiwal (prawie jak co roku- bo rok temu byliśmy w Bolkowie).Wolałabym pojechać na coś znacznie cięższego np.Brutal Assault do Czech-obawiam się jednak,że mój Pan mąż mógłby tego nie wytrzymać.Mam nadzieję ,że impreza będzie udana i,że pogoda dopisze.A czy Wy jeździcie na jakieś muzyczne imprezy?

Teraz chwalę się "Nowym" :)









Serdecznie dziękuję za każde odwiedziny i pozostawiony ślad w postaci komentarzy :)
Pozdrawiam słonecznie.
Tymczasem...

wtorek, 8 lipca 2014

Tak jak obiecałam :)

        Witam Wszystkich serdecznie.

Jak obiecałam tak też uczynię czyli pochwalę się dziś moim Ufokiem nad którym pracuję tylko w niedziele,kiedy to bywam u taty :)Było tak... a obecnie Zamek odrobinkę się rozbudował.
Spójrzcie:



Materiał wygnieciony-wybaczcie mi proszę.Ten haft co chwilę jest zwijany i rozwijany-wypięknieje dopiero po skończeniu,kiedy to go wypiorę i wyprasuję :)

Dziękuję za przemiłe komentarze do pamiątki ślubnej--urosłam z kilka centymetrów od Waszych pochwał :)
Uciekam teraz do jakiegoś chłodnego pomieszczenia (piwnica-żart),bo grzeje niemiłosiernie.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.
A następny post będzie o czymś nowym...

Tymczasem...