Obserwatorzy

czwartek, 18 grudnia 2014

O Coricamo, oraz inne takie...

     Witajcie :)


Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :)
Pod wpływem emocji napisałam,że już nie będę robiła zakupów w Coricamo itp.Cofam te słowa.Okazało się,że pracują tam naprawdę uczciwi ludzie,nawet nie zgłosiłam reklamacji,bo Pani sama się do mnie odezwała  i przeprosiła za zaistniałą sytuację.Krosno już do mnie idzie-tylko muszę przy listonoszu otworzyć tym razem...Firma dba o klientów i to mi się bardzo podoba :) A jeżeli ja byłam zbyt "ostra" to również z tego miejsca Przepraszam :)

Poczyniłam zakupy koralikowe w sklepie Kadoro ,przy okazji zakupiłam i krosno skoro tamto było zepsute,tak więc będę miała dwa :)

No i zaczęłam ujarzmiać "bestię":) Bardzo mi się spodobało tkanie koralikami.Póki co pokażę Wam moją pierwszą,skromną bransoletkę z koralików Toho. Wiem,że szału może nie ma ,ale cieszy mnie to,że wyszła nawet prosto ;)



Nawet mąż mnie pochwalił ;)

A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam Was prze serdecznie i ściskam ciepło :)
Tymczasem...

piątek, 12 grudnia 2014

Jestem zła :(

 Witajcie.

Pisałam Wam w poprzednim poście,że mam zamiar zacząć tkać koralikami na krośnie.Poczyniłam więc ku temu zakupy.Tylko...I tu zaczynają się schody.Zakupiłam krosno w Coricamo czekałam długo-no rozumiem bo to czas przedświąteczny itp.Przyszła w końcu paczka ,otwieram a tam krosna nie ma...No to zadzwoniłam.Miła Pani powiedziała,że mi wyślą.Tak też uczynili.
Oto jakie krosno otrzymałam:



Normalnie ręce mi opadły...

Dodam,że delikatne krosienko zapakowane było tylko w kopertę bąbelkową.
Nie dzwoniłam już do Nich,bo chyba to nie ma sensu...
Pewne jest to,że zakupów już tam nie będę robiła.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Tymczasem.

wtorek, 2 grudnia 2014

Dlaczego u mnie tak cicho?

 Witam Was prze serdecznie w to zimne przedpołudnie.

Odnosząc się do tytułu:owa cisza spowodowana jest tym,że ostatnio pracowałam nad "czymś" co ma być prezentem dla pewnej młodej i fajnej dziewczyny (siostrzenica męża) :) Nie powiem cóż to takiego,bo wiem,że Kamila bywa u mnie czasami w gościach :)
Cały czas haftuję oczywiście też Tytanię i Oberona-choć z nieco mniejszym zapałem :( Tak,że nie mam się czym pochwalić...
O! Zapomniałam zupełnie,że jeszcze jest świąteczny "dimek".Chociaż tym się pochwalę :)




Aktualnie mam wyszyte więcej,bo i ptaszek się pojawił...Ale tym pochwalę się w kolejnym poście :)

Zamówiłam w Coricamo krosno do tkania koralikami-tak! dostałam koralikowego bzika.Jak tylko przesyłka do mnie dotrze to chyba już w ogóle nie będę spała tylko tkała,tkała...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to,że wpadacie do mnie w odwiedziny :)
Tymczasem...