Obserwatorzy

czwartek, 25 kwietnia 2013

Somebunny to Love- finał.

Obrazek ukończony dosłownie przed chwilką. Jeszcze prasowanko i oprawa . Tak jak pisałam wcześniej różni się od oryginału, ponieważ pozmieniałam kolory (za wyjątkiem białego).
Tak prezentował się bez konturów:

A tak już z konturkami (od których palce mnie bolą, jednakże to one zawsze nadają pracy charakter i niezwykłą urodę :)).

Efekt końcowy mnie satysfakcjonuje, bałam się,że przekombinuję z tymi kolorami,ale jest dobrze. Warto improwizować!
Kolorowo pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. Witaj. Piękny ten królik. Postaram się zaglądać do Ciebie regularnie. Ja też dopiero zaczynam blogowanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie dziękuję za miłe słowa :) Zapraszam i ja również będę Cię odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale nie jest przekombinowany :) jest słodziutki i w sam raz! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest mi niezmiernie miło :) Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękniś, kolorowy z tego królisia, bardzo słodki!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie dziękuję. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń