Obserwatorzy

wtorek, 1 grudnia 2015

T&O

 Witajcie.

Nie wiem czy w ogóle takie postępy są jakimikolwiek ale...Na swoją obronę mogę powiedzieć tylko tyle,że ten obraz to jedno wielkie konfetti i kwadrat 10x10 krzyżyków potrafię haftować nawet 1,5 godziny .Biję rekordy na najwolniejsze haftowanie...Popatrzcie same:










Pozdrawiam Was serdecznie.
Tymczasem...

wtorek, 17 listopada 2015

Mozaika ukończona :)

   Witajcie :)

Dziś będę się chwaliła bo w końcu udało mi się coś skończyć ;) Jakiś czas temu wzięłam się za wyklejanie mozaiki i jak to u mnie bywa zajęłam się milionem innych rzeczy.Po jakimś czasie zaczęło mi być jej szkoda i w ten oto sposób jest gotowa ;) Spójrzcie jak się prezentuje:




Zostało jeszcze całkiem sporo "diamencików"spójrzcie:



Podsumowując:mozaikę wyklejało mi się bardzo przyjemnie,jedyny problem jaki miałam to odpadające kwadraciki w miejscu gdzie obrazek się lekko załamał podczas zwijania. Nie mam pojęcia jeszcze jak ją oprawię bo to spory kawał "obraziska"i pewnie koszt byłby spory,może mąż przyjdzie z pomocą :) Nie wiem też czy pokuszę się na kolejne,bo haft to jednak haft i wolę zdecydowanie dotykać nici niż pęsety :)

Dziękuję za odwiedziny i serdecznie zapraszam w moje skromne progi :) W następnym poście może T&O?
Pozdrawiam Was.
Tymczasem...

poniedziałek, 9 listopada 2015

Ufok odsłona pierwsza.

 Witajcie :)

Już na pewno wiecie,że jestem osobą z hafciarskim ADHD-osobiście definiuję swój przypadek tak,że spontanicznie i nie wiadomo w związku z czym rodzi się we mnie ogromna potrzeba rozpoczęcia nowego haftu i nawet nie stawiam sobie oporu a wręcz na odwrót z szaleńczym zapałem zabieram się do pracy i...mija kilka dni i entuzjazm jakby słabnie do momentu aż znowu nawiedzi mnie owa dzika chęć :) Postanowiłam stawić temu czoła-bo ile można mieć w końcu ufoków??? Tym bardziej,że wszystkie są takie piękne.Na pierwszy "rzut"wybrałam malutkiego "dimka"do którego to straciłem chęci po tym jak zostawiłam za mało kanwy na to aby móc używać tamborka. Haft pod tytułem "Teatime Pansies"przedstawiający uroczy imbryczek,filiżanki i tytułowe bratki.Zakupiony dobrych kilka lat temu w sklepie Needle&art.Zmuszona jestem miętosić kanwę w łapkach ale myślę,że podołam.
Aktualnie obrazek wygląda następująco:



Dodam też,że z dziką przyjemnością stawiam krzyżyki w Tytanii i Oberonie :) Pomimo ciągłego konfetti,które to chyba bardzo polubiłam.
Chciałabym życzyć Wam wspaniałego tygodnia owocnego w xxx :)

Tymczasem...

środa, 4 listopada 2015

Przepadłam...

    Witajcie.
Przepadłam,zniknęłam ale już jestem :) Mój tato choruje i był w sanatorium a ja na ten czas wyprowadziłam się do Jego domu coby doglądać i pilnować zwierzaków i samego domu. Cisza,spokój bez komputera, internetu...Zabrałam ze sobą torbę "krafciarską"wypełnioną zestawami do haftowania,tamborkami,igłami i nawet coś tam "potworzyłam":) Oczywiście musiałam o czymś zapomnieć...Padło na aparat.
Rozpoczęłam pewnego dimka i tak go sobie dłubałam,dłubałam:) Niestety nie mogę pochwalić się zdjęciami z wcześniejszych etapów powstawania haftu.Pewnym jest to,że jeszcze będzie powstawał sporo czasu bo do maleństw nie należy.
Pewnie doskonale znacie ten wzór a oto i moja dłubanina:



Mam nadzieję,że zacznę być bardziej systematyczna bo odrobinę zaniedbałam mojego bloga.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Tymczasem...

czwartek, 13 sierpnia 2015

Czarownica...

  Witajcie ;)

Jak na czarownicę przystało prędzej czy później takowa musiała powstać...
Będzie prezentem dla pewnej wyjątkowej Czarownicy :)
Oto kilka fotek z etapów powstawania pracy:





Mam nadzieję,że obdarowana będzie miło zaskoczona bo w ogóle się nie spodziewa :)

Dodam jeszcze,że dziś u mnie powiewa i jest dość rześko w końcu bo już miałam serdecznie dość tych tropikalnych upałów :)

Pozdrawiam Was serdecznie i dzięki wielkie,że jesteście.
Tymczasem...

środa, 5 sierpnia 2015

Pamiątka.

 Witajcie.

Dawno mnie nie było bo i chwalić nie miałam się czym :) Oczywiście cały czas coś albo krzyżykuję albo tkam,jednak nie chciałam zawracać Wam głowy jakimiś mikro postępami . Do czasu aż zaczęła się zbliżać data ślubu na który to zostaliśmy z mężem zaproszeni w związku z czym wzięłam się "ostro"do roboty :) I tak oto poczyniłam zakupy w sklepie Hobby Studio a kupiłam gotowy zestaw do haftu :) I tak haftowałam,haftowałam i nagle okazało się,że obrazek skończyłam a nie mam żadnych zdjęć z etapów powstawania pamiątki :) No trudno...Szczerze Wam powiem,że myślałam,że będę dłużej nad tym siedzieć a tu raz,raz bez żadnych przerywniczków skończyłam. Nawet został spory zapas czasu,więc spokojnie zdążę oddać do oprawy ;)

Moje "dzieło"zdjęte z ramki,wybaczcie to,że pomięte i takie tam inne niedoskonałości ;)





To tyle na dziś.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
Tymczasem...

środa, 10 czerwca 2015

Parkowanie...

  Witajcie ;)

Na wstępie chciałabym Was serdecznie pozdrowić :)

Nastała moda na "parkowanie",które to kocham miłością wielką od jakiegoś czasu :) Bardzo się cieszę tym,że tyle osób zaczyna się interesować tą metodą-trzymam kciuki za wszystkie początkujące osoby.

Jak Wam wiadomo wcześniej haftowałam kolumnami i niby wszystko grało ale nie do końca. Nie podobało mi się to,że po przejściach krzyżyków z kolumny do kolumny i tak musiałam jakieś tam krzyżyczki wciskać pomiędzy inne.

Kombinowałam,kombinowałam i wykombinowałam ;) Teraz mam zamiar haftować całość od  razu po kolei w poziomie,dzięki czemu krzyżyki będą następowały po sobie.Myślę,że ta metoda gwarantuje w stu procentach eliminację widocznych linii w miejscach gdzie przechodzi się ze strony na kolejną...Oczywiście estetyka na tym zyskuje bardzo wiele ale kosztem czegoś...W tym przypadku będą to mniej widoczne postępy,bo wiadomo,że inaczej to wygląda w pionie i całkiem inaczej w poziomie.Metoda ta póki co jest dla mnie najlepszą i będę się jej konsekwentnie trzymała ;)

A teraz spójrzcie na tą "plątaninę"nitek.Ale prawda jest taka,że to na pozór tylko tak strasznie wygląda ;)


Tymczasem...

środa, 27 maja 2015

Krótko,zwięźle i na temat mozaiki ;)

 Witajcie :)

Pozwólcie,że nie będę Was zanudzała wypocinami na temat tego jak to wspaniale się wykleja ;) Tak jest w dalszym ciągu :)

Mam już tyle :



Zmuszona jestem spakować wszystkie Swoje "zabawki"na jakiś czas-czeka mnie remont.

Tymczasem...

środa, 20 maja 2015

Mozaikowo...

 Witajcie :)

Mozaika wciągnęła mnie na dobre :) Obraz wykleja się bardzo przyjemnie i postępy są "expresowe"pomimo tego,że to dość duży format,bo liczy sobie 60x46 cm.
Na dzień dzisiejszy mozaika prezentuje się następująco:


Spójrzcie jakie maleńkie są "diamenciki":


No to zmykam kurować się...
Tymczasem...

poniedziałek, 18 maja 2015

Mam i ja :)

  Witajcie moje Drogie ;)

Niejednokrotnie podziwiałam na blogach przecudnej urody mozaiki prosto z Chin.Poczułam nieodpartą chęć posiadania takowej,niestety nie posiadam karty kredytowej co wiąże się z niemożliwością kupna na serwisie aliexpress.I tu dzięki uprzejmości Joasi z bloga Moje krzyżyki. stałam się posiadaczką wymarzonej mozaiki za co chciałabym w tym miejscu jeszcze raz podziękować ;) A swoją drogą zachęcam Was do odwiedzania Jej bloga bo naprawdę Joasia tworzy same "konkrety"czyli wielkie i piękne obrazy,uczy parkowania i w ogóle polecam zajrzeć tym wszystkim którzy jeszcze nie mili okazji być u Niej :)

A wracając do sedna ...Wybrałam sobie wzór przedstawiający obraz mojej ukochanej Josephine Wall i bałam się strasznie ,że te wszystkie liczne szczegóły będą wyglądały jak jeden bezkształtny "piksel".Gdy przesyłka dotarła do mnie po około trzech tygodniach oczekiwania zabrałam się do rozpakowywania:



No i na początku miałam pietra bo HAED ma chyba 90 albo 100 kolorów a tutaj było ich zaledwie 45. Z drżeniem serca zabrałam się do wyklejania:

I po ukazaniu się wilka mój lęk zaczął stopniowo ustępować miejsca radości :)


Bardzo mi się podoba zabawa z "diamencikami"dlatego ponieważ widać szybko efekty pracy.I już nie mogę się doczekać kiedy zaczną wyłaniać się twarze. I w ogóle już widzę ten obraz wiszący w sypialni nad łóżkiem :)



Mało haftuję ostatnio,choć w sobotę trochę dłubałam przy T&O.
Ostatnimi czasy cierpię też z powodu choroby...Dopadł mnie półpasiec.Mam nadzieję,że w końcu skończy się ten ból,osłabienie i ciągła senność...

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka i dobrego tygodnia.

Tymczasem...


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Co nowego?

  Witajcie :)
Bardzo niewiele haftuję ale wcale nie oznacza to,że nie mam w ogóle igły w palcach ;)
Postępy nieznaczne ale tak jak obiecałam pokażę Wam Aniołka:)

Aniołek kosztuje mnie sporo nerwów,bo nie wiedząc czemu bardzo często mylę się przy nim i sporo pruję :(

W nerwach rozpoczęłam to:

I jeszcze to,ale o to lepiej nie pytajcie :D Bo to kolejny dowód na moje szaleństwo...







Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to,że jesteście ;)

Zapomniałam wspomnieć o tym,że czekam na przesyłkę z Chin :D

Tymczasem...

wtorek, 10 marca 2015

Straciłam zapał...

    Dzień dobry ;)

U mnie dziś wspaniała pogoda i czuć już wiosnę aż chce się żyć!

Na wstępie chciałabym Was przeprosić za to,że nie odpisałam na komentarze i w ogóle tak się "zatkałam"koralikami,że o całym świecie zapomniałam.Od tygodnia nie postawiłam ani jednego x :(
Dziewczyny nawiązując do Waszych pytań o tkaninę to jest kanwa którą zakupiłam kiedyś w sklepie Coricamo,były tam również inne kolorki.

Ostatnio obiecałam Wam,że pochwalę się postępami nad pamiątką ślubną (jak dobrze,że ślub pod koniec sierpnia to może jakoś ją zmęczę do tego czasu). Póki co jak w temacie straciłam zapał a jak już zabiorę się za haftowanie pamiątki to ogarnia mnie lęk,że zabraknie mi nici...No i weź tu się relaksuj...

W lutym miałam imieniny i zrobiłam sobie prezent w postaci:koralików-to rozumiem bo to moja nowa pasja,oraz zestawów do haftu-a to już chyba choroba jakaś bo nie potrafię logicznie sama sobie wytłumaczyć po co mi tyle tego,że życia nie starczy na wyhaftowanie wszystkiego i jeszcze zaniedbana Titania z Oberonem kurzą się w kącie...Jednym słowem wariatka ze mnie ...

No dobra koniec biadolenia:) Spójrzcie na moje mikro-postępy...



Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze :) W następnym poście postaram się pokazać Wam Aniołka-o wiele przyjemniej się haftuje tą śliczną dziewczynkę :)
Pozdrawiam.

Tymczasem...

wtorek, 3 marca 2015

Skończyłam...

 Witajcie ;)

Chciałabym się Wam pochwalić tym,że własnie przed chwilka ukończyłam gitarkę elektryczną ;)Jest to więc moja trzecia praca haftowana oczywiście ukończona w tym roku ;)

A teraz spójrzcie jak się prezentuje:





Jeszcze tylko oprawić i można wręczać ;)

Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny :) W następnym poście postaram się pokazać Wam pamiątkę ślubną-oczywiście mam na myśli postępy w pracy nad nią.

Pozdrawiam.

Tymczasem...


czwartek, 19 lutego 2015

Tworzę prezenty...

       Witajcie.

Na wstępie chciałabym Was bardzo serdecznie pozdrowić :)
Co u mnie? Otóż jak w temacie czyli robię prezenty dla bliskich mi osób.Dwa to prezenty urodzinowe a jeden bezokazyjny :)

Pierwszy prezent będzie przedstawiał gitarę elektryczną i podaruję ją komuś kto bardzo kocha muzykę i kolekcjonuje gitary-wiem,że akurat takiej nie ma ;)I swoją drogą ciekawa jestem reakcji jak ją będziemy wręczać :)

A oto i początki mojej pracy nad gitarą elektryczną :




Czy według was może być w odcieniach turkusu?

A teraz koralikowo:

Tą bransoletkę utkałam dla kuzyna córki-bardzo fajnej młodej dziewczyny ;)
Była prze szczęśliwa gdy ją otrzymała ;)


A ta jeszcze nie została wręczona.Ma być prezentem urodzinowym dla męża siostrzenicy,która uwielbia kolor niebieski ;) Taka skromna ale dość ładna-mężowi bardzo się spodobała.


Dziś mam jeszcze luz,ale od jutra zaczynają się u mnie kuchenne rewolucje ;) W sobotę wyprawiam imieniny i czeka mnie przygotowywanie imprezy ;)

Pozdrawiam Was serdecznie :)

Tymczasem...

środa, 4 lutego 2015

Wreszcie coś o T&O :)

 Witam.

Dziś szybki post o moim kolosie.Zaniedbałam ostatnio Tytanię i Oberona ale obiecuję,że postaram się poprawić w tej kwestii ;)

No to przejdę może od razu do zdjęć :)







Wiem,że postępy nie są olbrzymie,ale jak już kiedyś mówiłam w tej pracy każdy postęp mnie cieszy.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

Tymczasem...


poniedziałek, 2 lutego 2015

Postępowo :)

    Witam Was serdecznie.

Dziś poniedziałek i jak obiecałam pokażę Wam moje postępy przy "dimkach".Nie ma tego dużo ale coś tam przybyło...

Aniołek



Pamiątka-krzywuszka :)


I wilk-krzywuszek ;)


Mam nadzieję,że za dzień lub dwa uda mi się wrzucić postęp przy pracy nad T&O. No i mam nadzieję,że te krzyżyki nie rażą Was zbytnio w oczy-mam na myśli krzywuchy.

Wspaniałego tygodnia Wam życzę.
Pozdrawiam serdecznie.

Tymczasem...