Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Dimki trzy...

 Witam Was serdecznie :)

Ruszyłam z "kopyta"nie z jednym ani dwoma ale z trzema haftami :) Tak wiem nie jestem do końca normalna,no ale cóż najwyraźniej taki mój "urok" :)
Coś skończyłam to wolno mi coś zacząć ;) Tylko poprzez te hafty T&O poszli nieco w odstawkę a brakuje mi około kolumny cobym mogła się Wam pochwalić.Ale cóż innym razem...

Oto pierwszy obrazek-jest to bardzo znany "dimek".




Tu nieco żałuję zakupu ponieważ źle mi się haftuje na tak cieniutkim płótnie i bardzo nie podoba mi się kształt krzyżyków,ale może dojdę do wprawy.Na szczęście to obrazek dla mnie,więc aż tak się nie stresuję.Gorzej,że Wy musicie patrzeć na te "krzywuchy"...



I ostatni,który przypuszczam będzie spędzał mi sen z powiek...Pamiątka ślubna na drukowanym płótnie -czyli krzywuchy się kłaniają a żeby było mało to jeszcze multum różnorakich ściegów-czy podołam to się okaże.Boję się tylko,że wyjdzie mi to paskudnie-na szczęście mąż mnie pociesza,że po pierwsze wesele dopiero w sierpniu(więc jakby co to zdążę jeszcze machnąć coś prostego)a jak będzie niezbyt urodziwe to zawsze mogę w serducha wpisać nasze imiona bo nie mamy swojej pamiątki jeszcze a  w sierpniu 11 rocznica ślubu ;)


To tyle jeśli chodzi o moje hafciarskie poczynania ;)

Chciałabym Wam pięknie podziękować za wpisy pod ptaszorkiem :) Dla tak miłych słów aż chce się "tworzyć"

Pozdrawiam serdecznie.
Tymczasem...

środa, 21 stycznia 2015

Ptaszek

   Dzień dobry :)
Mam nadzieję,że zdrowie Wam dopisuje,bo ja ciągle choruje :( Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.W moim przypadku jest to haft.Jakiś czas temu rozpoczęłam ten obrazek i właśnie przed kilkoma chwilami skończyłam ;) Mogę się więc pochwalić.  Dimek ten jest bardzo znany i widziałam go już na kilku blogach.Uwielbiam ptaki i dlatego go wyhaftowałam ;)Miał być na święta ale jak to ze mną bywa-znalazły się miliardy pilniejszych rzeczy do zrobienia ;) Grunt,że jest ;) No i dzięki temu mam dwa ukończone obrazki w 2015 roku-brzmi dumnie :)

Oto i moja ptaszynka:








Spójrzcie ile mi nici zostało.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za komentarze dotyczące zamku :)
Tymczasem...

środa, 7 stycznia 2015

Zamek skończyłam ;)

 Witajcie ;)

Praktycznie od nowego roku choruję i większość dnia spędzam w sypialnianym łóżku.Coś czytam to  bawię się telefonem , to znowu czytam.I tak brakowało mi plątania nitek,że jak się już dopadłam to aż w tym pędzie ukończyłam zamek ;)

A tak się prezentuje w całej okazałości:






I tak udam się teraz z powrotem do łóżka.

Dziękuję Wam za każde odwiedziny i ciepłe słowa.
Pozdrawiam serdecznie.
Tymczasem...

piątek, 2 stycznia 2015

Jest rok 2015...

   Witam Was serdecznie.

Na wstępie chciałabym podziękować Wam za wspólny rok,za to,że mnie odwiedzacie,doradzacie ba nawet pomagacie.Jesteście Wspaniałe.Cieszę się,że zdecydowałam się na blogowanie bo choć może cudów nie pokazuję to jednak poznałam Was!!!

Na wielu blogach widziałam podsumowania ja jednak daruję sobie!Podobnie z postanowieniami -kto mnie zna ten wie,że na nic by się takowe zdały,jestem niepoukładana i niesystematyczna.Może uda mi się zlitować nad jakimś ufokiem? Zobaczymy co los przyniesie...

Chciałabym Wam również życzyć na ten Nowy Rok przede wszystkim zdrowia,miłości,cierpliwości,jak najmniej nerwów i ogromu wolnego czasu.Twórzcie jak najwięcej bo bardzo lubię Was odwiedzać i zachwycać się Waszymi dziełami.

Jeśli chodzi o moją twórczość to cały czas bawię się krosienkiem i powstają nowe bransoletki na przykład takie...



Pozdrawiam Was serdecznie.
Tymczasem...

czwartek, 18 grudnia 2014

O Coricamo, oraz inne takie...

     Witajcie :)


Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :)
Pod wpływem emocji napisałam,że już nie będę robiła zakupów w Coricamo itp.Cofam te słowa.Okazało się,że pracują tam naprawdę uczciwi ludzie,nawet nie zgłosiłam reklamacji,bo Pani sama się do mnie odezwała  i przeprosiła za zaistniałą sytuację.Krosno już do mnie idzie-tylko muszę przy listonoszu otworzyć tym razem...Firma dba o klientów i to mi się bardzo podoba :) A jeżeli ja byłam zbyt "ostra" to również z tego miejsca Przepraszam :)

Poczyniłam zakupy koralikowe w sklepie Kadoro ,przy okazji zakupiłam i krosno skoro tamto było zepsute,tak więc będę miała dwa :)

No i zaczęłam ujarzmiać "bestię":) Bardzo mi się spodobało tkanie koralikami.Póki co pokażę Wam moją pierwszą,skromną bransoletkę z koralików Toho. Wiem,że szału może nie ma ,ale cieszy mnie to,że wyszła nawet prosto ;)



Nawet mąż mnie pochwalił ;)

A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam Was prze serdecznie i ściskam ciepło :)
Tymczasem...

piątek, 12 grudnia 2014

Jestem zła :(

 Witajcie.

Pisałam Wam w poprzednim poście,że mam zamiar zacząć tkać koralikami na krośnie.Poczyniłam więc ku temu zakupy.Tylko...I tu zaczynają się schody.Zakupiłam krosno w Coricamo czekałam długo-no rozumiem bo to czas przedświąteczny itp.Przyszła w końcu paczka ,otwieram a tam krosna nie ma...No to zadzwoniłam.Miła Pani powiedziała,że mi wyślą.Tak też uczynili.
Oto jakie krosno otrzymałam:



Normalnie ręce mi opadły...

Dodam,że delikatne krosienko zapakowane było tylko w kopertę bąbelkową.
Nie dzwoniłam już do Nich,bo chyba to nie ma sensu...
Pewne jest to,że zakupów już tam nie będę robiła.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Tymczasem.

wtorek, 2 grudnia 2014

Dlaczego u mnie tak cicho?

 Witam Was prze serdecznie w to zimne przedpołudnie.

Odnosząc się do tytułu:owa cisza spowodowana jest tym,że ostatnio pracowałam nad "czymś" co ma być prezentem dla pewnej młodej i fajnej dziewczyny (siostrzenica męża) :) Nie powiem cóż to takiego,bo wiem,że Kamila bywa u mnie czasami w gościach :)
Cały czas haftuję oczywiście też Tytanię i Oberona-choć z nieco mniejszym zapałem :( Tak,że nie mam się czym pochwalić...
O! Zapomniałam zupełnie,że jeszcze jest świąteczny "dimek".Chociaż tym się pochwalę :)




Aktualnie mam wyszyte więcej,bo i ptaszek się pojawił...Ale tym pochwalę się w kolejnym poście :)

Zamówiłam w Coricamo krosno do tkania koralikami-tak! dostałam koralikowego bzika.Jak tylko przesyłka do mnie dotrze to chyba już w ogóle nie będę spała tylko tkała,tkała...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to,że wpadacie do mnie w odwiedziny :)
Tymczasem...