Witajcie ;)
Na wstępie chciałabym Was serdecznie pozdrowić :)
Nastała moda na "parkowanie",które to kocham miłością wielką od jakiegoś czasu :) Bardzo się cieszę tym,że tyle osób zaczyna się interesować tą metodą-trzymam kciuki za wszystkie początkujące osoby.
Jak Wam wiadomo wcześniej haftowałam kolumnami i niby wszystko grało ale nie do końca. Nie podobało mi się to,że po przejściach krzyżyków z kolumny do kolumny i tak musiałam jakieś tam krzyżyczki wciskać pomiędzy inne.
Kombinowałam,kombinowałam i wykombinowałam ;) Teraz mam zamiar haftować całość od razu po kolei w poziomie,dzięki czemu krzyżyki będą następowały po sobie.Myślę,że ta metoda gwarantuje w stu procentach eliminację widocznych linii w miejscach gdzie przechodzi się ze strony na kolejną...Oczywiście estetyka na tym zyskuje bardzo wiele ale kosztem czegoś...W tym przypadku będą to mniej widoczne postępy,bo wiadomo,że inaczej to wygląda w pionie i całkiem inaczej w poziomie.Metoda ta póki co jest dla mnie najlepszą i będę się jej konsekwentnie trzymała ;)
A teraz spójrzcie na tą "plątaninę"nitek.Ale prawda jest taka,że to na pozór tylko tak strasznie wygląda ;)
Tymczasem...
Obserwatorzy
Łączna liczba wyświetleń
środa, 10 czerwca 2015
środa, 27 maja 2015
Krótko,zwięźle i na temat mozaiki ;)
Witajcie :)
Pozwólcie,że nie będę Was zanudzała wypocinami na temat tego jak to wspaniale się wykleja ;) Tak jest w dalszym ciągu :)
Mam już tyle :
Zmuszona jestem spakować wszystkie Swoje "zabawki"na jakiś czas-czeka mnie remont.
Tymczasem...
Pozwólcie,że nie będę Was zanudzała wypocinami na temat tego jak to wspaniale się wykleja ;) Tak jest w dalszym ciągu :)
Mam już tyle :
Zmuszona jestem spakować wszystkie Swoje "zabawki"na jakiś czas-czeka mnie remont.
Tymczasem...
środa, 20 maja 2015
Mozaikowo...
Witajcie :)
Mozaika wciągnęła mnie na dobre :) Obraz wykleja się bardzo przyjemnie i postępy są "expresowe"pomimo tego,że to dość duży format,bo liczy sobie 60x46 cm.
Na dzień dzisiejszy mozaika prezentuje się następująco:
Spójrzcie jakie maleńkie są "diamenciki":
No to zmykam kurować się...
Tymczasem...
Mozaika wciągnęła mnie na dobre :) Obraz wykleja się bardzo przyjemnie i postępy są "expresowe"pomimo tego,że to dość duży format,bo liczy sobie 60x46 cm.
Na dzień dzisiejszy mozaika prezentuje się następująco:
Spójrzcie jakie maleńkie są "diamenciki":
No to zmykam kurować się...
Tymczasem...
poniedziałek, 18 maja 2015
Mam i ja :)
Witajcie moje Drogie ;)
Niejednokrotnie podziwiałam na blogach przecudnej urody mozaiki prosto z Chin.Poczułam nieodpartą chęć posiadania takowej,niestety nie posiadam karty kredytowej co wiąże się z niemożliwością kupna na serwisie aliexpress.I tu dzięki uprzejmości Joasi z bloga Moje krzyżyki. stałam się posiadaczką wymarzonej mozaiki za co chciałabym w tym miejscu jeszcze raz podziękować ;) A swoją drogą zachęcam Was do odwiedzania Jej bloga bo naprawdę Joasia tworzy same "konkrety"czyli wielkie i piękne obrazy,uczy parkowania i w ogóle polecam zajrzeć tym wszystkim którzy jeszcze nie mili okazji być u Niej :)
A wracając do sedna ...Wybrałam sobie wzór przedstawiający obraz mojej ukochanej Josephine Wall i bałam się strasznie ,że te wszystkie liczne szczegóły będą wyglądały jak jeden bezkształtny "piksel".Gdy przesyłka dotarła do mnie po około trzech tygodniach oczekiwania zabrałam się do rozpakowywania:
No i na początku miałam pietra bo HAED ma chyba 90 albo 100 kolorów a tutaj było ich zaledwie 45. Z drżeniem serca zabrałam się do wyklejania:
I po ukazaniu się wilka mój lęk zaczął stopniowo ustępować miejsca radości :)
Bardzo mi się podoba zabawa z "diamencikami"dlatego ponieważ widać szybko efekty pracy.I już nie mogę się doczekać kiedy zaczną wyłaniać się twarze. I w ogóle już widzę ten obraz wiszący w sypialni nad łóżkiem :)
Mało haftuję ostatnio,choć w sobotę trochę dłubałam przy T&O.
Ostatnimi czasy cierpię też z powodu choroby...Dopadł mnie półpasiec.Mam nadzieję,że w końcu skończy się ten ból,osłabienie i ciągła senność...
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka i dobrego tygodnia.
Tymczasem...
Niejednokrotnie podziwiałam na blogach przecudnej urody mozaiki prosto z Chin.Poczułam nieodpartą chęć posiadania takowej,niestety nie posiadam karty kredytowej co wiąże się z niemożliwością kupna na serwisie aliexpress.I tu dzięki uprzejmości Joasi z bloga Moje krzyżyki. stałam się posiadaczką wymarzonej mozaiki za co chciałabym w tym miejscu jeszcze raz podziękować ;) A swoją drogą zachęcam Was do odwiedzania Jej bloga bo naprawdę Joasia tworzy same "konkrety"czyli wielkie i piękne obrazy,uczy parkowania i w ogóle polecam zajrzeć tym wszystkim którzy jeszcze nie mili okazji być u Niej :)
A wracając do sedna ...Wybrałam sobie wzór przedstawiający obraz mojej ukochanej Josephine Wall i bałam się strasznie ,że te wszystkie liczne szczegóły będą wyglądały jak jeden bezkształtny "piksel".Gdy przesyłka dotarła do mnie po około trzech tygodniach oczekiwania zabrałam się do rozpakowywania:
No i na początku miałam pietra bo HAED ma chyba 90 albo 100 kolorów a tutaj było ich zaledwie 45. Z drżeniem serca zabrałam się do wyklejania:
I po ukazaniu się wilka mój lęk zaczął stopniowo ustępować miejsca radości :)
Bardzo mi się podoba zabawa z "diamencikami"dlatego ponieważ widać szybko efekty pracy.I już nie mogę się doczekać kiedy zaczną wyłaniać się twarze. I w ogóle już widzę ten obraz wiszący w sypialni nad łóżkiem :)
Mało haftuję ostatnio,choć w sobotę trochę dłubałam przy T&O.
Ostatnimi czasy cierpię też z powodu choroby...Dopadł mnie półpasiec.Mam nadzieję,że w końcu skończy się ten ból,osłabienie i ciągła senność...
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka i dobrego tygodnia.
Tymczasem...
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Co nowego?
Witajcie :)
Bardzo niewiele haftuję ale wcale nie oznacza to,że nie mam w ogóle igły w palcach ;)
Postępy nieznaczne ale tak jak obiecałam pokażę Wam Aniołka:)
Aniołek kosztuje mnie sporo nerwów,bo nie wiedząc czemu bardzo często mylę się przy nim i sporo pruję :(
W nerwach rozpoczęłam to:
I jeszcze to,ale o to lepiej nie pytajcie :D Bo to kolejny dowód na moje szaleństwo...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to,że jesteście ;)
Zapomniałam wspomnieć o tym,że czekam na przesyłkę z Chin :D
Tymczasem...
Bardzo niewiele haftuję ale wcale nie oznacza to,że nie mam w ogóle igły w palcach ;)
Postępy nieznaczne ale tak jak obiecałam pokażę Wam Aniołka:)
Aniołek kosztuje mnie sporo nerwów,bo nie wiedząc czemu bardzo często mylę się przy nim i sporo pruję :(
W nerwach rozpoczęłam to:
I jeszcze to,ale o to lepiej nie pytajcie :D Bo to kolejny dowód na moje szaleństwo...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za to,że jesteście ;)
Zapomniałam wspomnieć o tym,że czekam na przesyłkę z Chin :D
Tymczasem...
wtorek, 10 marca 2015
Straciłam zapał...
Dzień dobry ;)
U mnie dziś wspaniała pogoda i czuć już wiosnę aż chce się żyć!
Na wstępie chciałabym Was przeprosić za to,że nie odpisałam na komentarze i w ogóle tak się "zatkałam"koralikami,że o całym świecie zapomniałam.Od tygodnia nie postawiłam ani jednego x :(
Dziewczyny nawiązując do Waszych pytań o tkaninę to jest kanwa którą zakupiłam kiedyś w sklepie Coricamo,były tam również inne kolorki.
Ostatnio obiecałam Wam,że pochwalę się postępami nad pamiątką ślubną (jak dobrze,że ślub pod koniec sierpnia to może jakoś ją zmęczę do tego czasu). Póki co jak w temacie straciłam zapał a jak już zabiorę się za haftowanie pamiątki to ogarnia mnie lęk,że zabraknie mi nici...No i weź tu się relaksuj...
W lutym miałam imieniny i zrobiłam sobie prezent w postaci:koralików-to rozumiem bo to moja nowa pasja,oraz zestawów do haftu-a to już chyba choroba jakaś bo nie potrafię logicznie sama sobie wytłumaczyć po co mi tyle tego,że życia nie starczy na wyhaftowanie wszystkiego i jeszcze zaniedbana Titania z Oberonem kurzą się w kącie...Jednym słowem wariatka ze mnie ...
No dobra koniec biadolenia:) Spójrzcie na moje mikro-postępy...
Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze :) W następnym poście postaram się pokazać Wam Aniołka-o wiele przyjemniej się haftuje tą śliczną dziewczynkę :)
Pozdrawiam.
Tymczasem...
U mnie dziś wspaniała pogoda i czuć już wiosnę aż chce się żyć!
Na wstępie chciałabym Was przeprosić za to,że nie odpisałam na komentarze i w ogóle tak się "zatkałam"koralikami,że o całym świecie zapomniałam.Od tygodnia nie postawiłam ani jednego x :(
Dziewczyny nawiązując do Waszych pytań o tkaninę to jest kanwa którą zakupiłam kiedyś w sklepie Coricamo,były tam również inne kolorki.
Ostatnio obiecałam Wam,że pochwalę się postępami nad pamiątką ślubną (jak dobrze,że ślub pod koniec sierpnia to może jakoś ją zmęczę do tego czasu). Póki co jak w temacie straciłam zapał a jak już zabiorę się za haftowanie pamiątki to ogarnia mnie lęk,że zabraknie mi nici...No i weź tu się relaksuj...
W lutym miałam imieniny i zrobiłam sobie prezent w postaci:koralików-to rozumiem bo to moja nowa pasja,oraz zestawów do haftu-a to już chyba choroba jakaś bo nie potrafię logicznie sama sobie wytłumaczyć po co mi tyle tego,że życia nie starczy na wyhaftowanie wszystkiego i jeszcze zaniedbana Titania z Oberonem kurzą się w kącie...Jednym słowem wariatka ze mnie ...
No dobra koniec biadolenia:) Spójrzcie na moje mikro-postępy...
Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze :) W następnym poście postaram się pokazać Wam Aniołka-o wiele przyjemniej się haftuje tą śliczną dziewczynkę :)
Pozdrawiam.
Tymczasem...
wtorek, 3 marca 2015
Skończyłam...
Witajcie ;)
Chciałabym się Wam pochwalić tym,że własnie przed chwilka ukończyłam gitarkę elektryczną ;)Jest to więc moja trzecia praca haftowana oczywiście ukończona w tym roku ;)
A teraz spójrzcie jak się prezentuje:
Jeszcze tylko oprawić i można wręczać ;)
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny :) W następnym poście postaram się pokazać Wam pamiątkę ślubną-oczywiście mam na myśli postępy w pracy nad nią.
Pozdrawiam.
Tymczasem...
Chciałabym się Wam pochwalić tym,że własnie przed chwilka ukończyłam gitarkę elektryczną ;)Jest to więc moja trzecia praca haftowana oczywiście ukończona w tym roku ;)
A teraz spójrzcie jak się prezentuje:
Jeszcze tylko oprawić i można wręczać ;)
Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny :) W następnym poście postaram się pokazać Wam pamiątkę ślubną-oczywiście mam na myśli postępy w pracy nad nią.
Pozdrawiam.
Tymczasem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
